Logo PageAndShop

Jak wywołać efekt viral w internecie?

Laptop 3174729 1920

Efekt viral czyli marketing wirusowy to jedno z marzeń wielu przedsiębiorców prowadzących firmy. Specjaliści od marketingu chcą, aby stworzone przez nich materiały rozpowszechniały się naturalnie poprzez udostępnianie przez innych użytkowników internetu. Twórcy reklamy dokładają wszelkich starań, aby ich materiały były atrakcyjne. Skorzystanie z mechanizmu, jakim jest marketing wirusowy jest niezwykle trudne, ponieważ codziennie produkowana jest ogromna ilość materiałów reklamowych, przez które trzeba się przebić. Tylko nielicznym to się udaje. To jednak nie znaczy, że podobne działania są niemożliwe. Czytając poniższy tekst dowiesz się więcej o tym, jak marki wykorzystują efekt viral na swoją korzyść.


Aby coś zachwyciło odbiorców i skłoniło ich do dzielenia się materiałem ze znajomymi, musi spełniać pewne wymagania. Reklama musi wzbudzać emocje, być zabawna, denerwująca lub wprawiająca w zdziwienie. Warto również zadbać o to, aby się wyróżniała na rynku. Najlepiej, gdy wcześniej nie pojawiła się żadna podobna akcja.

Marketing wirusowy - Przykłady

Vogue Polska ostatnimi czasy wprawiło wszystkich w zachwyt i sprawiło, że prawie każdy internauta zobaczył nową okładkę. Ty pewnie też się z nią spotkałeś. Zdjęcie na okładkę zrobiono w tak niekonwencjonalny i niespodziewany sposób, że wywołało ogrom emocji. Ludzie zaczęli dzielić się nim w mediach społecznościowych i wyrażać swoje opinie. Trudno było przejść obok pierwszego numeru tego magazynu obojętnie. Dodatkowo firmy wykorzystały okazję, która się pojawiła i zaczęły naśladować okładkę wrzucając swoje loga, hasła i wizualizacje. Zdjęcie zostało zrobione w Warszawie przy Pałacu Kultury, co jeszcze bardziej ułatwiało zadanie. Powstały tysiące przeróbek i memów. Na początku nikt się nie spodziewał, że zasięg będzie tak wielki. Nie wiadomo jednak, czy sam fotograf i wydawcy planowali efekt viral celowo kierując przekaz w emocje odbiorców.

Następny przykład takiej kampanii zorganizowanej to Wyzwanie Smaku, które wymyśliła Pepsi. Kto teraz nie zna tego hasła? Stało się tak popularne, że praktycznie każdy je kojarzy. Wyzwanie polegało na spróbowaniu różnych smaków Pepsi z nieoznakowanych kubków i określenie, która jest która. Imprezy odbyły się w wielu miastach w Polsce i cieszyły się ogromną popularnością.

Efekt viral osiągnęła także znienawidzona przez internautów reklama firmy Tiger, która przedstawiała środkowy palec. Zaraz po jej opublikowaniu użytkownicy zaczęli licznie komentować i udostępniać zdjęcie, co spowodowało, że przez dłuższy czas mówiono tylko o tym. Wszystkie branżowe media wykonały przynajmniej jeden artykuł o tej tematyce. W tym przypadku jednak nie była to planowana akcja, a twórcy nie spodziewali się, że osiągnie takiego rodzaju skutek. Całe przedsięwzięcie skończyło się ogromną aferą i zwolnieniami osób odpowiedzialnych za takie wykonanie treści. To pokazuje, że trzeba uważać przy tworzeniu materiałów, aby nie przekroczyć granic dobrego smaku.

Kolejna sytuacja obrazuje udostępnianie przez internautów treści, która zawiera w sobie błędy ortograficzne. Marki popełniając błąd, narażają się na efekt viral, który w tej sytuacji nie musi być rozumiany jako coś pozytywnego. W przeszłości byliśmy już świadkami sytuacji, w których mała literówka przekształcała się w poważny kryzys wizerunkowy.

Viral spoof - Co to tak właściwie jest?

Viral spoof to kolejne zagadnienie, które wypada omówić. Polega na modyfikowaniu pierwotnego materiału, który jest "na fali". Zazwyczaj efekt viral wzmacnia się dopiero po modyfikacjach pierwotnego materiału przez internautów. Możemy stąd wynieść wniosek, że warto czasem pozwolić im wykorzystać trochę swojej inwencji twórczej, aby zmienić stworzoną przez nas kreacje i nadać jej rozpędu do rozpowszechniania.

Stwórz swoją stronę jeszcze dziś i produkuj swoje materiały właśnie z jej pomocą. Zrobisz to na platformie pageandshop.pl w mniej niż jeden dzień.